WYLAĆ Z KLASĄ, CZYLI SZTUKA PORZĄDNEGO ZWALNIANIA

Przekrój, R. Madajczak
, 01-12-2010

Paweł Gniazdowski, ekspert zarządzania karierą i szef Lee Hecht Harrison DBM w Polsce uczy kadry zarządzające zwalniać ludzi z pracy w taki sposób, aby obie strony ucierpiały w możliwie najmniejszym stopniu. Żeby pracodawca nie musiał się martwić o wizerunek firmy, a pracownik odszedł jak najmniej psychicznie uszkodzony i niemal od razu gotowy do podjęcia nowej pracy. „Jeśli zakomunikowanie pracownikowi zwolnienia trwa dłużej niż 15 minut, to w 90 procentach przypadków jest źle przeprowadzone” - mówi Paweł Gniazdowski. „Trzeba człowieka zaprosić, w pierwszym zdaniu wyłożyć kawę na ławę, w drugim powiedzieć, co dalej, czy będzie na przykład pakiet rozstaniowy, a potem siedzieć cicho i czekać na reakcję”.