ZWALNIACZA ZATRUDNIĘ

Wprost, T. Molga
, 23-01-2012

Nie zawsze bycie najsłabszym ogniwem jest powodem zwolnienia. Jak zgodnie mówią „derektruterzy", pierwszymi w kolejce do wyrzucenia za burtę są ci, którzy najwięcej zarabiają. Kiedy spadają przychody, są największym balastem dla firmy. A w dalszej kolejności? „Zwalniane są raczej osoby, które najmniej pasują do danego zespołu niż naprawdę najsłabsze. To jak z piłkarzami. Torres grał doskonale w Liverpoolu, a przeniesiony do Chelsea w sezonie strzelił tylko dwie bramki” tłumaczy Paweł Gniazdowski, szef Lee Hecht Harrison DBM Polska, filii jednej z najstarszych i największych na świecie firm zajmujących się „outplacementem", czyli pomocą zwalnianym pracownikom w znalezieniu nowego sposobu na życie.