Hiring Manager o wielkim sercu, czyli krótka historia o prawdziwej pasji do pracy

Kategorie:
Newsletter
Bądź z nami na bieżąco

Tekst oparty na prawdziwej historii z pracy rekrutera LHH Recruitment Solutions.

Odnoszę wrażenie, że w ponad dziesięcioletniej karierze rekrutacyjnej widziałam już naprawdę wiele. Mimo to niezmiennie czuję się zaskakiwana sytuacjami na linii klient/ kandydat i są to albo rozczarowania, albo wielkie pozytywne odkrycia, i o tym właśnie będzie ten wpis.

Krótko o mnie: Posiadam 12 lat doświadczenia w prowadzeniu rekrutacji, od rekrutacji masowych, przez indywidualne, dotyczące pracy zarówno w kraju jak i za granicą. Moje doświadczenie rekrutacyjne dotyczy wielu branż od branży budowlanej, przez medyczną, aż po role z obszaru engineering, finanse, księgowość, SSC/ BPO. Na przestrzeni lat przeprowadziłam tysiące rozmów z kandydatami, klientami, Hiring Managerami.

I tutaj właśnie chciałabym się zatrzymać, bo właśnie o współpracy z Hiring Managerem pisząc, chciałabym podzielić się z Wami moim najnowszym doświadczeniem i odkryciem.

Współpraca z Hiring Managerem przy rekrutacjach

Historia, która mnie poruszyła dotyczy mojej wieloletniej już współpracy z jednym z naszych stałych Klientów. Od lat w projekcie współpracuję z Hiring Managerem, który ocenia naszych kandydatów, decydując który z nich dołączy do organizacji. I ten właśnie skromny, przemiły człowiek przy ostatniej rekrutacji z moim kandydatem spowodował, że serce moje zabiło szybciej.

Sama sytuacja początkowo nie wydawała się niczym zaskakiwać, jednak jej zakończenie mocno mnie poruszyło. W trakcie finalnej rozmowy kwalifikacyjnej Kandydata z Managerem technicznym, okazało się, że Kandydat ma ogromny potencjał, pasję do pracy, pewne już nabyte umiejętności, jednak jeszcze długa droga przed nim, by osiągnąć poziom, który pozwoli mu na podjęcie pracy w firmie.

Co zazwyczaj dzieje się w takiej sytuacji? 

Niewiele – informujemy kandydata o przyczynie braku akceptacji, zapraszamy do kontaktu, polecamy do innych klientów, zatrzymujemy w bazie i mamy oko na nowe procesy.

Nie tym razem: Jak zachował się Hiring Manager w tej sytuacji?

  • W pełni zaopiekował kandydata, udzielając mu instrukcji w jaki sposób może rozwinąć swoją wiedzę i nabyć nowe, potrzebne do pracy w firmie umiejętności
  • Polecił trzy konkretne pozycje literatury technicznej do przeczytania
  • Zaproponował projekty do samodzielnego zbudowania w oparciu o niezbędne technologie i komponenty
  • Wskazał pola do rozwoju i źródła uzyskania szczegółowej wiedzy

A to jeszcze nie koniec! 

Poza wszystkim zaproponował, indywidualne telefoniczne konsultacje co 2 tygodnie, aby weryfikować postępy w nauce, a gdy przyjdzie moment nowego otwarcia po systematycznej nauce, w perspektywie 6 miesięcy – spotkają się na nowo na rozmowie rekrutacyjnej z nadzieją na rozpoczęcie współpracy. I cytuję “Proszę meldować od czasu do czasu, jak Panu idzie. Życzę powodzenia i do zobaczenia za kilka miesięcy.”

Ważna rola Hiring Managera w procesie rekrutacji

W dobie szybkich procesów rekrutacyjnych, szybkich decyzji i zorientowania na wymagania, jakie musi spełnić kandydat, nie mogłam powstrzymać się, aby nie opowiedzieć Wam o tym doświadczeniu –  niestandardowym w rekrutacji,  ogromnej pasji do pracy, wielkiego serca, szacunku do kandydata oraz wiary w ludzi.

Panie Andrzeju! Czapki z głów jak wielkim jest Pan fachowcem w branży i osobą o ogromnej pasji! Wiele osób mogłoby się od Pana uczyć indywidualnego podejścia do kandydata i dostrzegania potencjału tam, gdzie jest ukryty. To ogromna korzyść nie tylko dla kandydata, ale i firmy.