Bieżący feedback na wagę złota. Zastępuje oceny pracownicze.

Justyna Koc

Na odejście od tradycyjnego systemu oceniania stawia coraz więcej pracodawców. Na taki krok zdecydowali się m.in.: Microsoft, Deloitte oraz Accenture. Z kolei ING Bank Śląski zdecydował się zmodyfikować system – większy nacisk został położony na bieżącą informację zwrotną. Dlaczego feedback jest cenniejszy?

Jak twierdzi Piotr Kuron z Lee Hecht Harrison DBM Polska rezygnacja z ocen pracowniczych to chęć odejścia od bardzo formalnego procesu HR-owego, który w wielu przypadkach sprowadzał się głównie do wypełniania dokumentów – wypisywania planów rozwojowych, podsumowywania poprzednich ustaleń oraz kalibracji całego procesu.

– W tym rozumieniu zmiana jest dobra, gdyż oznacza powrót do tego, co tak naprawdę jest celem i sensem ocen pracowniczych – jest powrotem do systematycznych, niesformalizowanych rozmów ludzi, którzy mają wytyczony ten sam kierunek – ocenia Kuron.

Również Marta Buszko, HR menedżer OEX podkreśla, że systemy ocen pracowniczych nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, czyli podniesienia efektów pracy oraz zaangażowania. Okazały się pożeraczem cennego czasu menedżerów i pracowników.

– Obecnie pracownicy oczekują bieżącej informacji na temat swoich działań, są nastawieni na krótki proces oceny i szybki wynik, zresztą tak samo jak cały rynek. Odwlekanie informacji zwrotnej w czasie mija się z celem. Pracownik chce od razu wiedzieć jak inni widzą jego starania, czy może coś usprawnić, chce otrzymywać wskazówki, ale także pochwały na bieżąco. Informacja zwrotna tu i teraz nie zamazuje rzeczywistości, zawsze odnosi się do konkretnej sytuacji czy zdarzenia i jest bardziej obiektywna i rzetelna niż ocena dokonywana raz w roku – komentuje Buszko.

Pokolenie Y w natarciu

Millenialsi różnią się od innych pokoleń oczekiwaniami co do miejsca pracy, wyobrażeniami o karierze i tempie jej rozwoju. Są bardziej otwarci i szczerzy, dlatego oczekują stałego feedbacku od menedżerów.

Jak twierdzi Michalina Konkel z Etta Global Leadership Consultants reprezentanci pokolenia Y i Z łatwiej rozumieją działania, których silnik odzwierciedla działanie Facebooka. Lajki i natychmiastowa gratyfikacja, bądź jej brak, to stały feedback dotyczący ich działania.

– Oceny pracownicze zakładały chęć doskonalenia się w obszarach zdefiniowanych kompetencji. Nowe pokolenia zorientowane są na multitasking, nie przywiązują wagi do stawania się ekspertami – dodaje Konkel.

Źródło: PulsHR, Bieżący feedback na wagę złota. Zastępuje oceny pracownicze | Zarządzanie | pulshr.pl,

Autor: Justyna Koc

Podobają Ci się nasze artykuły?

Zapisz się do newslettera!

Najciekawsze teksty dostaniesz jako pierwszy

Zapisz się

Następny Artykuł
Urzędnik na rynku pracy. Jak jest postrzegany przez rekruterów?

Ostatnie artykuły

Czy praca jest dla wszystkich

„Ostatnio trafił mi się dzień załatwiania różnych spraw: urząd, trzy punkty usługowe, kilka sklepów. Czy akurat tak wyjątkowo źle trafiłam, czy obsługujący mnie mieli gorszy (fatalny!) tydzień, czy był to piątek trzynastego – nie wiem. I chyba w sumie nieważne. Jednostkowo i całościowo było to dla mnie tak męczące i przykre doświadczenie, że zaczęłam się zastanawiać, czy praca jest i powinna być dla wszystkich. Do tej pory śledząc malejące wskaźniki bezrobocia płynęłam na fali powszechnego entuzjazmu, jak to dobrze, że coraz więcej ludzi ma pracę, a coraz mniej nie. Po ostatnim moim doświadczeniu nie mam już tego optymizmu. Może tylko wmawiamy sobie, że każdy powinien pracować? Może tak byśmy chcieli, bo nie lubimy „darmozjadów”; bo lepiej, jak ludzie mają zajęcie, niż snują się bez celu po okolicy; bo przecież gdyby pracowali, nie byłoby biedy i różnych patologii… Ale może nie wszyscy ludzie nadają się do pracy? Przynajmniej do takiej, która wymaga kontaktu z drugim człowiekiem. Może tylko nam się wydaje, że szkoleniami i kursami z empatii, sprzedaży czy obsługi klienta można zmienić podejście/mentalność/zachowanie człowieka? Może są jednostki, które dla dobra społeczeństwa powinny nie pracować…? I lepiej wypłacać im stałą „pensję” (temat ten wraca zresztą zawsze przy okazji automatyzacji i perspektywy kurczącej się liczby miejsc pracy), niż próbować wbrew rozsądkowi zmusić ich do wykonywania zadań i czynności będących ponad ich siły?”
                                                                                                                                         Menedżer, firma doradcza