Co zrobić, kiedy pracownik utknął w miejscu

Izabela Strożek

W codzienności biznesowej zdarzają się sytuacje, w których pracownicy rozkładają ręce i mówią, że już nic więcej się nie da zrobić z daną sprawą, albo że dana rzecz nie rokuje, bo jest więcej „przeciw” niż „za”. Lub po prostu utykają w miejscu, bez pomysłu co dalej. To często rodzi u nich zniechęcenie, czasami narzekanie oraz przekonanie, że sprawa jest beznadziejna i nie ma co się nią dalej zajmować. Kuszące jest wówczas spychanie „winy” na przedłużające się procedury, brak zasobów, skomplikowane procesy itp. A przecież nie zawsze tak jest. I warto to uświadomić pracownikowi. Umiejętnie wskazać drogę, żeby mógł sam zobaczyć „światełko w tunelu”.

 

Trzy kroki w popychaniu spraw do przodu

Po pierwsze warto zapytać o wszystko, co już w danej sprawie zostało zgromadzone: co pracownik zrobił, jak wyglądają fakty, jakie informacje zebrał, z czego jest zadowolony, co mu się udało do tej pory. To zaproszenie pracownika do zrobienia inwentaryzacji w danej sprawie. Oczywiście nie robimy tego za niego, sprawdzamy pytaniami życzliwie mu towarzysząc, a nie odpytując. Wyzwaniem jest tutaj pozostanie w relacji Dorosły – Dorosły, ponieważ sytuacja sprzyja wejściu w rolę Rodzica. Dzięki takiemu „spisowi z natury” zaskakująco często ludzie odkrywają, że mają w ręku dużo więcej, niż im się wydawało. I już samo to odkrycie dodaje energii i zmienia nastawienie do zadania.

 

W drugim kroku warto zapytać o to, w czym konkretnie pracownik widzi problem, czego mu jeszcze brakuje, aby sprawa ruszyła z miejsca. Wcześniej zebrane dane, pomagają łatwiej dostrzec sedno problemu. Nazwać miejsce, w którym pracownik utknął.

 

Kiedy już mamy spolaryzowane spojrzenie na zadanie (czyli „nie taki diabeł straszny, jak go malują”) przechodzimy do trzeciego kroku. Warto podsumować „plusy” oraz „minusy” i zapytać, co teraz pracownik zrobi w tej sprawie, aby ją popchnąć do przodu – od czego zacznie.

 

Dzięki takiemu prowadzeniu rozmowy menedżer oprócz  popchnięcia sprawy do przodu, przyczynia się do rozwoju i samodzielności podwładnego. Pomaga także pracownikowi w akcie podejmowania decyzji, który składa się z dwóch elementów: analizy przeszłości i prognozy przyszłości. Kiedy już wiemy, co mamy w danej sprawie, łatwiej dojrzeć, czego brakuje, zaplanować, co dalej i podjąć decyzję od czego zacząć.

Niby oczywiste, a ile razy sama łapię się na tym, że się nie da… Wówczas biorę kartkę papieru… i okazuje się, że jest zdecydowanie łatwiej niż myślałam.

 

O popychaniu spraw do przodu dowiesz się więcej w trakcie kolejnego webinaru z cyklu "ROK Z COMPACT LEARNING”.

22 sierpnia o 9:30.

UWAGA! Pula miejsc na 9:30 wyczerpana. Chętnych zapraszamy na godz. 10:15 - rejestracja poniżej. 

Zapisz się już dziś!

Podobają Ci się nasze artykuły?

Zapisz się do newslettera!

Najciekawsze teksty dostaniesz jako pierwszy

Zapisz się

Następny Artykuł
Piłkarzyki czy joga? – rzecz o pułapkach w podejściu do work-life-balance

Ostatnie artykuły