Coach wie, że nie wie

JOANNA KUCHARCZYK-CAPIGA

Coach nie czuje się jak mistrz, tylko jak zaangażowany uczeń, który ciągle się rozwija i dzięki temu staje się odpowiednim towarzyszem swoich klientów w ich podróży do znajdowania rozwiązań. O wyzwaniach, jakie stoją przed coachem mówi Joanna Kucharczyk-Capiga z Akademii PwC.

 

Doskonałość w każdym calu – wielu z nas wydaje się, że gdy ją osiągniemy, będziemy naprawdę szczęśliwi…

...raczej zmęczeni i nieszczęśliwi. Kiedy słyszę, że ktoś chce być perfekcyjny we wszystkim, co robi, jestem szczerze zaskoczona, bo to może być najlepszy sposób na to, żeby być niezadowolonym ze swojego życia. Napięcia i stres związane z perfekcjonizmem skutecznie potrafią odebrać pasję i radość z codzienności. To, czego każdy z nas naprawdę potrzebuje, żeby osiągnąć życiową równowagę, to chwila refleksji, czasu tylko dla siebie, kiedy możemy zastanowić się, co jest dla nas ważne, a co niepotrzebnie zabiera naszą uwagę. Nie chcę przez to powiedzieć, że rozwój i doskonalenie się nie mają sensu, bo to nieprawda. Warto rozwijać swoje umiejętności i dążyć do wyznaczonych celów, bo to sprawia, że czujemy satysfakcję i nasze życie staje się pełniejsze. Warto mądrze definiować cele i świadomie wybierać obszary, które chcemy doskonalić.

 

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. W końcu dokonanie takiego wyboru oznacza, że coś będziemy rozwijać, a z czegoś innego będziemy musieli zrezygnować. To trudne.

Dlatego warto rozważyć, czy nie przyda nam się wsparcie. Takim naturalnym towarzyszem w podejmowaniu wyborów, realizowaniu trudnego zadania czy przeformatowywania swojego życia może być coach. Praca coacha jest partnerską relacją, w pełnym zaufaniu i akceptacji świata klienta. Jest rodzajem zewnętrznego oka, które patrzy na sprawy klienta z dystansu i dzięki temu jest w stanie zwrócić uwagę na różne aspekty, których my nie widzimy.

 

I coach podpowie nam rozwiązanie idealne?

W żadnym wypadku. Coach nie daje rozwiązań, a jedynie towarzyszy nam w ich poszukiwaniu. Tak naprawdę najlepsze rozwiązania są w nas samych, tylko musimy je odkryć. Spotkania z coachem służą właśnie temu odkrywaniu. Z własnej praktyki wiem, że równie udana jest sesja z klientem, podczas której intensywnie rozmawiamy, korzystamy z narzędzi coachingowych, jak i ta, podczas której zwyczajnie milczymy. Takie zatrzymanie się na chwilę i wspólne pomilczenie daje klientowi czas na refleksję, na zajrzenie w głąb siebie.

W normalnym zabieganiu życiowym trudno wygospodarować taką chwilę sam na sam z własnymi myślami i emocjami, a podczas spotkania z coachem jest na to miejsce. Ten spokój i wyciszenie to klucz do tego, co ważne, a także do tego, za czym prawdziwie tęsknimy.

 

To chyba trudne dla coacha, tak siedzieć w ciszy, zamiast dać klientowi rozwiązanie, które przyszło mu do głowy?

Czasem trudne, bo każdy z nas ma w sobie taką naturalną chęć podpowiedzenia innym, co powinni robić, żeby było dobrze. Ale świadomy coach wie, że nie wie, jak będzie dobrze. To zajęcie, które wymaga bardzo dużo pokory i zrozumienia, że najlepsze rozwiązania zna klient i że my jesteśmy tylko jego towarzyszami, którzy wspólnie wyruszyli na poszukiwanie istotnych dla klienta odpowiedzi. Naszą rolą jest wspieranie klientów w ich własnych odkryciach, a nie podawanie im rozwiązań na tacy. Dobry coach kroczy obok klienta i nie wyprzedza go, bo wie, że ma być tylko i aż wsparciem.

 

Jak znaleźć takiego coacha?

Poświęcić chwilę na poszukiwania. Ten czas, który zainwestujemy na początku w poznanie osoby, która ma być naszym towarzyszem w dążeniu do wyznaczonego celu, ma znaczenie dla jakości dalszej współpracy. Warto przede wszystkim sprawdzić certyfikaty, jakie ma coach (takim wyznacznikiem jakości wykształcenia, jakie ma coach są np. międzynarodowe certyfikaty International Coach Federation, European Mentoring and Coaching Council), poczytać trochę o szkole, którą skończył. Spotkać się z nim i sprawdzić, czy odpowiada nam jako osoba.

 

A może nie odpowiadać?

Zdecydowanie tak. Współpraca z coachem ma sens tylko wtedy, kiedy gotowi jesteśmy się otworzyć i szczerze opowiedzieć o sobie. Dlatego tak ważne jest, by coach, z którym pracujemy był tym właściwym. Bo jak w każdej profesji coach coachowi nierówny. Wiele osób wyobraża sobie, że idealnie nadawałoby się na coacha.

 

A tak nie jest?

Niestety nie. W szkole, którą prowadzę, dużą wagę przywiązujemy do wyboru kandydatów. Spotykam się osobiście z każdą osobą, która chce się zapisać na kurs. Ważna jest dla mnie motywacja,  którą ludzie mający marzenie, żeby zostać coachem się kierują. I muszę powiedzieć, że zdarza się tak, że czasami namawiam na zastanowienie się jeszcze raz nad swoją decyzją, bo bycie coachem może być dość obciążającym i trudnym wyzwaniem dla niektórych osób. Dlatego ważne jest, by decyzję o podjęciu takiego wyzwania podejmować świadomie. W naszej szkole cały kurs rozpoczyna się od trzech dni Mindsetu – rodzaju wstępu do pracy coachingowej. Kandydaci mają szansę przekonać się wtedy, na czym tak naprawdę polega codzienność coacha. Zdarza się, że ktoś rezygnuje albo po prostu przekłada swoje marzenie o byciu coachem na później, gdy stanie się bardziej dojrzały i gotowy do podjęcia się tej roli.

 

A to naprawdę jest aż tak duże wyzwanie?

Jakby tak popatrzeć z boku – to pewnie praca coacha wydaje się prosta. Spotyka się z klientem i zwyczajnie rozmawia, ale tak naprawdę to zajęcie, które wymaga ciągłego doskonalenia się. Coach to człowiek, który musi mieć świadomość, że ciągle może wiedzieć więcej i że warto szukać nowych odpowiedzi. A to trudne. Bo przecież każdy chciałby móc sobie w pewnej chwili powiedzieć – OK, jestem mistrzem w tym, co robię i nie muszę się dłużej uczyć. Można powiedzieć, że przekonanie, że nie wiem czy wiem, jest jedną z podstaw w coachingu. Kiedy zapraszam kandydatów do naszej szkoły, to szczerze mówiąc największe szanse mają ci, którzy bez ogródek mówią, że chcieliby być coachami, ale mają wątpliwości, czy są na to gotowi. Takie osoby są otwarte na pracę nad sobą, na doskonalenie nie tylko swoich umiejętności ale i refleksję nad swoją życiową postawą. Bo istotą w pracy coacha jest wsparcie klienta w jego poszukiwaniach, a jest to możliwe tylko wtedy, gdy samemu wciąż się poszukuje.

 

 

 

8 listopada 2019r. startuje krakowska edycja Business Coaching Diploma - kursu coachingowego organizowanego przez Akademię PwC. Lee Hecht Harrison DBM Polska jest partnerem merytorycznym wydarzenia i poprowadzi 2 specjalne prelekcje dla uczestników kursu.

 

 

Więcej informacji o kursie:  https://www.lhhpolska.pl/pl/wydarzenia/akademia-pwc-business-coaching-diploma-krakow-8-listopada-2019

 

Serdecznie zapraszamy!

Podobają Ci się nasze artykuły?

Zapisz się do newslettera!

Najciekawsze teksty dostaniesz jako pierwszy

Zapisz się

Następny Artykuł
Po co prezesowi HR?

Ostatnie artykuły