Outplacement – warto o niego prosić

LHH DBM

Wiele firm rozstających się z pracownikami w wyniku restrukturyzacji lub innych niezależnych od pracownika zmian oferuje oprócz odpraw, także programy outplacementowe. To projekty, zazwyczaj dopasowane do indywidualnych potrzeb, zawierające pomoc w przygotowaniu się do poszukiwania pracy, napisanie CV, przetrenowanie rozmów kwalifikacyjnych i negocjowania ofert. Porządne firmy outplacementowe oferują też pomoc w wyszukiwaniu kontaktów i ofert pracy. Organizacje dbające o swój wizerunek, a przede wszystkim o swoich ludzi i poważnie traktujące słowa, że ludzie są kluczowi dla sukcesu firmy wiedzą, że zadbanie o losy odchodzących bardzo dobrze robi pozostającym i choćby dlatego oferują programy outplacementowe w pakiecie. A jeśli tego nie zrobią?

No cóż, wprawdzie za pozyskanie wsparcia outplacementowego odpowiada często HR, ale będzie liczył się on z opinią twojego szefa, czasem też związków zawodowych. To do nich zatem najpierw warto się udać z informacją, że chcesz profesjonalnego wsparcia w znalezieniu nowej pracy. I nie daj się zbyć, że „kup sobie z odprawy” – w Polsce profesjonalny outplacement dla osób prywatnych praktycznie nie istnieje, między innymi dlatego, że w pewnym stopniu zakazuje go prawo. Owszem są firmy, które pomagają pisać CV, ale to tylko jeden z elementów całego wsparcia.

„Dasz sobie radę” – mogą ci powiedzieć. Pewno tak, ale nie chodzi o to, żeby dostać jakąkolwiek pracę, ale żeby była dobra, przynajmniej jak ta, którą tracę – a w tej pracy trwałem/am wiernie, niczego nie szukając. To skąd mam wiedzieć, jak się teraz to robi? Wiem przecież, że wiele z tych ofert internetowych nie działa, że trzeba mieć kontakty – a skąd ja mam to wszystko mieć?

„Przecież dajemy Ci pieniądze” – pewno, ale one się kiedyś skończą – a zagwarantujecie mi, że pieniądze pomogą mi znaleźć nową pracę? Kupić? Nie słyszałem żeby tak to działało?!    

A w ogóle to może nawet nie usłyszysz tych argumentów, a po prostu życzliwe „zobaczymy, co da się zrobić”, a potem kontakt do firm outplacementowych, aby wybrać najlepszą dla siebie…

Podobają Ci się nasze artykuły?

Zapisz się do newslettera!

Najciekawsze teksty dostaniesz jako pierwszy

Zapisz się

Następny Artykuł
Employer branding, direct search i candidate experience – jak polski świat HR używa social media?

Ostatnie artykuły

Czy praca jest dla wszystkich

„Ostatnio trafił mi się dzień załatwiania różnych spraw: urząd, trzy punkty usługowe, kilka sklepów. Czy akurat tak wyjątkowo źle trafiłam, czy obsługujący mnie mieli gorszy (fatalny!) tydzień, czy był to piątek trzynastego – nie wiem. I chyba w sumie nieważne. Jednostkowo i całościowo było to dla mnie tak męczące i przykre doświadczenie, że zaczęłam się zastanawiać, czy praca jest i powinna być dla wszystkich. Do tej pory śledząc malejące wskaźniki bezrobocia płynęłam na fali powszechnego entuzjazmu, jak to dobrze, że coraz więcej ludzi ma pracę, a coraz mniej nie. Po ostatnim moim doświadczeniu nie mam już tego optymizmu. Może tylko wmawiamy sobie, że każdy powinien pracować? Może tak byśmy chcieli, bo nie lubimy „darmozjadów”; bo lepiej, jak ludzie mają zajęcie, niż snują się bez celu po okolicy; bo przecież gdyby pracowali, nie byłoby biedy i różnych patologii… Ale może nie wszyscy ludzie nadają się do pracy? Przynajmniej do takiej, która wymaga kontaktu z drugim człowiekiem. Może tylko nam się wydaje, że szkoleniami i kursami z empatii, sprzedaży czy obsługi klienta można zmienić podejście/mentalność/zachowanie człowieka? Może są jednostki, które dla dobra społeczeństwa powinny nie pracować…? I lepiej wypłacać im stałą „pensję” (temat ten wraca zresztą zawsze przy okazji automatyzacji i perspektywy kurczącej się liczby miejsc pracy), niż próbować wbrew rozsądkowi zmusić ich do wykonywania zadań i czynności będących ponad ich siły?”
                                                                                                                                         Menedżer, firma doradcza