BIUROWY LUZ NIE DLA KAŻDEGO

Rzeczpospolita, A.Błaszczak
, 31-07-2013

Zdaniem Pawła Gniazdowskiego, szefa firmy doradczej LHH DBM, spotkania rekrutacyjne trzeba traktować jak rozmowy handlowe. – Nawet jeśli rozmówca będzie ubrany w trampki i dżinsy, to nie znaczy, że nie oczekuje formalnego stroju od kandydata - wyjaśnia. Co prawda zakres formalizmu może się różnić w zależności od stanowiska. Programista może się stawić na rozmowę kwalifikacyjną w marynarce i koszuli, ale kandydaci na stanowiska handlowe i menedżerskie powinni przyjść w garniturze.