NA ZYSK Z MBA TRZEBA POCZEKAĆ

Rzeczpospolita, A. Błaszczak
, 01-02-2012

W młodszym pokoleniu menedżerów studia MBA stają się naturalnym etapem w karierze. „Im dłuższe doświadczenie zawodowe menedżera, tym mniejsze znaczenie w jego ocenie rynkowej mają studia MBA. Najbardziej wartościowe są dla młodych ludzi, którzy nie mogą się jeszcze wykazać zbyt wieloma sukcesami” ocenia Paweł Gniazdowski z DBM Polską, która specjalizuje się w outplacemencie, czyli wsparciu zwolnionych z pracy menedżerów. Studia MBA powinno się robić do 35. roku życia. Potem dla menedżerów z długą praktyką nie ma to większego sensu. Należy też pamiętać, że nie każde studia MBA są tyle samo warte. Wrażenie robi dziś dyplom uczelni ze ścisłej globalnej czołówki, np. Harvard, INSEAD, Stanford czy UBS, które poza wiedzą zapewniają też sieć kontaktów z elitą menedżerską na świecie.