(NIE)UDANA ADAPTACJA

Personel i Zarządzanie, A.Stegenka
, 01-07-2015

Pamiętam menedżera projektu, który uczestniczył w procesie rekrutacji do międzynarodowego koncernu z oddziałem w Polsce. Negocjacje i finalne rozmowy odbył z menedżerami z centrali firmy. Był pod dużym wrażeniem klasy tych menedżerów, ale niestety, zrobił założenie, że porozumienie dżentelmeńskie  wystarczy. Okazało się, że był to błąd, bo nawet jeśli menedżerowie ci nie mieli złych intencji, to niedoprecyzowanie pewnych kwestii, bo jak twierdził wspomniany PM - „o pewnych kwestiach nie wypada rozmawiać", spowodowało drobne, ale nieprzyjemne nieporozumienia związane z wynajęciem służbowego mieszkania, podróżami w pierwszym okresie etc. – pisze Agnieszka Stegenka z LHH DBM Polska.