REKRUTER NA TROPIE, CZYLI JAKĄ SIŁĘ MAJĄ REFERENCJE.

Polska Dziennik Bałtycki, K.Sklepik
, 30-09-2013

Pojawia się też ciekawy temat tzw. referencji nieformalnych - zbierania opinii o kandydacie bez jego  wiedzy i zgody. Przez wiele lat w środowiskach firm headhunterskich uchodziło to za niezgodne z dobrym obyczajem, a nawet z kodeksami etycznymi. Uznawano, nie bez racji, że zasięganie opinii poufnych, być może silnie subiektywnych, bez powiadomienia o tym kandydata, nie daje mu szansy przedstawienia swojej perspektywy i może być krzywdzące – mówi Paweł Gniazdowski, ekspert zarządzania karierą i szef Lee Hecht Harrison DBM w Polsce.