TRANSPARENTNOŚĆ CZY OCHRONA PRYWATNOŚCI

Personel i Zarządzanie, P. Berłowski
, 01-05-2012

Od kilku miesięcy temat ujawniania wysokości wynagrodzeń emocjonuje pracowników i pracodawców, stał się także tematem dyżurnym na łamach prasy. A wszystko za sprawą orzeczenia Sądu Najwyższego z końca ubiegłego roku (sygn. I PK 12/U oraz IIPK 304/10). Wynika z niego, że pracownicy mogą wymieniać się informacjami o wysokości swoich pensji, mogą też pytać pracodawcę o zarobki na podobnych do swoich stanowiskach, nie mogą jednak wynosić tych informacji na zewnątrz firmy. […] „[Trudno] zrozumieć łamaniec prawny dotyczący ujawniania płac w ramach firmy. O ile jeszcze argumenty za zezwoleniem pracownikom na dzielenie się informacją na temat swoich zarobków da się jakoś zrozumieć, o tyle niełatwo się z nimi zgodzić. Można przecież spojrzeć z takiej perspektywy, że umowa o pracę to w końcu też umowa, a strony (a więc również pracodawca) powinny mieć prawo do zastrzeżenia poufności jej warunków. Wprowadzenie niezbyt konsekwentnej zresztą „antydyskryminacyjnej" furtki da głównie pracę kancelariom prawnym, które już teraz, jak widać, mają co robić przy różnych interpretacjach tej części orzeczenia.” – komentuje Paweł Gniazdowski, ekspert zarządzania karierą i szef Lee Hecht Harrison DBM w Polsce.