Znaleźć nową pracę po pięćdziesiątce

Rzeczpospolita, A.Błaszczak
, 18-03-2019

Paweł Gniazdowski, szef polskiego oddziału firmy doradczej Lee Hecht Harrison DBM, która specjalizuje się w outplacemencie, czyli wsparciu dla zwalnianych pracowników (głównie specjalistów i menedżerów) otwarcie mówi o mechanizmach dyskryminacji starszych kandydatów. Według niego, nawet jeśli pracodawcy unikają już w ofertach jawnie dyskryminujących sformułowań o „młodych, energicznych", to osobom 50+ zwykle jest trudniej znaleźć pracę niż młodszym pokoleniom. Chyba że są fachowcami albo chcą się zatrudnić jako liniowi robotnicy w produkcji. Jednak im wyżej, tym zwykle jest gorzej – przyznaje Gniazdowski. Zaznacza, że ta zasada nie dotyczy wysoko wykwalifikowanych profesjonalistów czy menedżerów o poszukiwanych specjalnościach (w tym lekarzy), ale nie jest to liczna grupa. Wszyscy pozostali muszą się liczyć z tym, że szukanie pracy po pięćdziesiątce utrudnią im negatywne stereotypy, w tym przekonanie, że starsi pracownicy mają zbyt wysokie oczekiwania płacowe, są mniej otwarci na zmiany, trudniej nimi zarządzać i nie dopasują się do młodego zespołu.Paweł Gniazdowski, szef polskiego oddziału firmy doradczej Lee Hecht Harrison DBM, która specjalizuje się w outplacemencie, czyli wsparciu dla zwalnianych pracowników (głównie specjalistów i menedżerów) otwarcie mówi o mechanizmach dyskryminacji starszych kandydatów. Według niego, nawet jeśli pracodawcy unikają już w ofertach jawnie dyskryminujących sformułowań o „młodych, energicznych", to osobom 50+ zwykle jest trudniej znaleźć pracę niż młodszym pokoleniom. Chyba że są fachowcami albo chcą się zatrudnić jako liniowi robotnicy w produkcji. Jednak im wyżej, tym zwykle jest gorzej – przyznaje Gniazdowski. Zaznacza, że ta zasada nie dotyczy wysoko wykwalifikowanych profesjonalistów czy menedżerów o poszukiwanych specjalnościach (w tym lekarzy), ale nie jest to liczna grupa. Wszyscy pozostali muszą się liczyć z tym, że szukanie pracy po pięćdziesiątce utrudnią im negatywne stereotypy, w tym przekonanie, że starsi pracownicy mają zbyt wysokie oczekiwania płacowe, są mniej otwarci na zmiany, trudniej nimi zarządzać i nie dopasują się do młodego zespołu.